maj 06 2008

kukułka


Komentarze: 1

 

Kolejny raz nie mam się gdzie podziać, bo oczywiście JEMU przeszkadzam, jebnięty w cząber władca PRL`u znowu poszedł do garażu pielęgnować swoją limuzynę FSO… jest trochę spokoju… fajnie by było gdyby ktoś go tam zamknął bądź się zaciął, nienawidzę tego człowieka, niby jestem JEGO… a czuje się jak znajda, podrzucone jajo kukułcze, którego nikt nie chce, oczywiście płakałam dziś… nie mam już sił powoli, gdybym dowiązała sobie sznurek do szyi i się na nim powiesiła może w końcu nie robiłabym „problemów” … standardowa gadka „tyle ogłoszeń wszędzie wisi, wszędzie potrzebują… a ja siedzę w domu...” no a po co siedzę? By mieć coś swojego STARY CIULU! Co ty masz z tego że całe życie robiłeś i oddawałeś państwu kasę na twoją JAKŻE WYSOKĄ EMERYTURĘ… szkoda że nie mieszkam w Meksyku, strzeliłabym mu w głowę i powiedziała że naruszył moją prywatność.

nibynozka   
06 maja 2008, 12:32
:( mało optymistyczne....

Dodaj komentarz